Blog > Komentarze do wpisu
Czas na zabawę w trzech wymiarach
Dawno temu plastelina, później modelina a dziś glinka ceramiczna. Zawsze lubiłam dłubać. Zwykle robiłam miniaturki zwierzątek od biedronek po słonie. Jako, że moje życie zdominowały ptaki to i w tym rodzaju twórczości znalazły swoje odbicie. Chcę pokazać Wam kilka z nich.



Zaczynam od formowania eliptycznej bryłki, która będzie stanowiła korpus siedzącego ptaka. Z takiej formy zaczynam „wyciągać” szyję i głowę. Czasami głowę robię oddzielnie i dopiero potem, (ale jeszcze jak glinka jest mokra) doklejam wodą i glinką. Łączenie można wzmocnić sztyftem z wykałaczki. Trzeba bardzo starannie zespoić ze sobą obie powierzchnie, bo w przeciwnym razie głowa może po wyschnięciu odpaść. Gdy już uformuję ogólną sylwetkę, przystępuję do szczegółów. Opuszkami palców wyrównuję powierzchnię i potem drewnianym nożykiem rysuję linię skrzydeł. Przy dopracowaniu szczegółów pomagam sobie wykałaczką i igłą. Na koniec pracy z mokrą gliną pędzluję na mokro całą powierzchnię, przez co wyrównuję zadziory i drobniejsze nierówności. Teraz trochę cierpliwości. Najlepiej, gdy pozwalam figurce samej wyschnąć (zwykle trwa to ok. jednej doby), gdyż zmniejsza to ryzyko popękania. Gdy zależy mi na czasie, dosuszam figurkę w otwartym piekarniku. Ale już parę razy przedobrzyłam i na figurce zaczęły się robić rozstępy. Warto też postawić ją do wyschnięcia na jakiejś przewiewnej powierzchni, np. na ruszcie od grilla czy bambusowej macie tak, aby umożliwić schnięcie również od dołu.


Szlifowanie papierem ściernym

Następnym etapem, gdy już glina jest sucha i twarda, szlifuję ją papierem ściernym i pilnikami. Igłą podpisuję od dołu pracę i nadaję jej numer. Szczoteczką usuwam resztki pyłu i mogę zabrać się za malowanie. Używam farb akrylowych i kilku wielkości okrągłych pędzli (4, 1 i 0). Na koniec, gdy farba już dobrze wyschnie, pokrywam figurkę werniksem matowym lub błyszczącym. Znowu schnięcie i figurka gotowa.


Część ze swoich prac wystawiam na Allegro.



Bernikla białolica (Branta leucopsis)






Turkan (Somateria spectabilis)



Bernikla rdzawoszyja (Branta ruficollis)


Kardynałek

niedziela, 26 lipca 2009, kasia_goworek

Polecane wpisy

  • Koszulka z Płomykówką

    Od dawna chciałam jakoś jeszcze wykorzystać połączenie mojej pasji przyrodniczej z zawodem plastyka. I tak zrodził się pomysł projektowania koszulek z wizerunka

  • Przygoda z MAZURKIEM

    Chciałabym przedstawić Wam moją przygodę, która mam nadzieję, że znajdzie kiedyś kontynuację. Oto początki „Mazurka”. Wpis pochodzi z października 2

  • 14 maja 07 - Hiszpanie w Polsce

    To był najdłuższy weekend majowy na jakim byłam i chyba najbardziej nietypowy. Wspólnie z Arkadiuszem który na stałe mieszka za granicą, zorganizowaliśmy wyciec